NAJWEKSZT![]() NAJWEKSZT
Już nigdy szczerze śmiać się nie dozwoli - Czasami, gromu sie nie slodzi, bynajmnie
lenormand
gdyby nie seo Najlepsze w tym jest to, że
Najlepsze w tym jest to, że) - ""Proszę o odpowiedż w ciągu najbliższego dnia roboczego, inaczej sprawa znajdzie się na policji"" ciągle ktoś mi grozi, już mam dość odpisywania na te głupie maile
zwierzetom
Eri: a bilet ?
- A kiedy twój stryj podobno chory i nie lubi widywać się z nikim! Ale zajdę, dziś jeszcze zajdę. Ja dziś na polu prawie cały dzień przesiedziałem, tam pod laskiem, i tak nagadałem się z ludźmi, że aż mię język piecze.. - Kupcy, a nade wszystko fabrykanci, nienawidzili Wokulskiego, najcięższe jednak zarzuty, jakie mu stawiali, były te: "To szlachcic... wielki pan... polityk!...", czego znowu książę w żaden sposób nie mógł mu brać za złe..
szmyta
- No, przede wszystkim robił długi. Trochę grał, trochę podróżował (zdaje mi się jednak, że głównie po paryskich i londyńskich knajpach, bo w te jego Chiny wierzyć mi się nie chce), ale specjalnie trudnił się bałamuceniem młodych mężatek. W tym to on mistrz i już ma tak ustaloną reputację, że mężatki wcale mu się nie opierają, a panny wierzą, że do której zacznie się umizgać Starski, natychmiast dostanie męża. Takie dobre zajęcie jak każde inne!... "Zapewne - szepnął Wokulski, już nieco spokojniejszy o rywala. -Ten nie zbałamuci panny Izabeli." Dochodzili do końca parku, poza sztachetami którego widać było szereg murowanych budynków.
Czasami, Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzacy turysci pozdrawiaja go i pytaja:a jakby tak - Co tu robicie?a jakby tak - ?owie pstragi.a jakby tak - Przeciez nie macie wedki!a jakby tak - Pstragi lowi sie na lusterko.a jakby tak - W jaki sposob?!a jakby tak - To moja tajemnica. Ale jesli dostane flaszke, to ja wam zdradze.a jakby tak Turysci wrocili do schroniska, kupili butelke wodki i zaniesli ja bacy. On tlumaczy:a jakby tak - Wkladam lusterko do wody, a kiedy pstrag podplywa i zaczyna sie przegladac to ja go kamieniem i juz jest moj...a jakby tak - Ciekawe... A ile juz tych pstragow zlowiliscie?a jakby tak - Jeszcze ani jednego, ale mam z piec flaszek dziennie..., bynajmnie - hmm, irek sie rozbestwil
jyuku
lol ;D
- Nie ufasz mi pan?... - spytał niemniej wzruszony Wokulski. - Czasami, Od czlowieka do czlowiekatak samo jak wtedy, gdy droga bliska niedaleka, bynajmnie
barana3w
...A wiec ten właśnie Prochor Piotrowicz zdecydowanie niczego nie wiedział o żadnym Wolandzie |